Kiedy w 2021 roku nigeryjski CBN ograniczył bankowość kryptowalutową, Yellow Card Chrisa Maurice'a była jedyną firmą, która nie zwolniła pracowników. Oto dlaczego.Kiedy w 2021 roku nigeryjski CBN ograniczył bankowość kryptowalutową, Yellow Card Chrisa Maurice'a była jedyną firmą, która nie zwolniła pracowników. Oto dlaczego.

„Zakaz kryptowalut, który nas wzmocnił": Dni 1-1000 Yellow Card

2026/01/03 18:06

Kiedy Chris Maurice wylądował w Lagos w Nigerii w 2018 roku, był w samolocie zaledwie cztery razy w całym swoim życiu. A potem znalazł się na innym kontynencie z dwoma opcjami: sprawić, by Yellow Card zadziałał, albo zostać w Nigerii na stałe.

Dzień 1

Zaczęło się od 90 dolarów.

W Alabamie – „stolicy innowacji", jak mówi Maurice z wyraźną ironią – spotkał Nigeryjczyka w Wells Fargo, który próbował wysłać 200 dolarów swojej rodzinie. Bank chciał 90 dolarów za przetworzenie transakcji.

„Pomyślałem, no wiesz, to szaleństwo, prawda?" wspomina Maurice. „Jak to może tyle kosztować?"

Zrobił to, co zrobiłby każdy entuzjasta kryptowalut: opowiedział facetowi o Bitcoinie. Darmowe przelewy! Natychmiastowe! Rewolucyjne! Potem wrócił do domu i zderzyła się z nim rzeczywistość.

„Po prostu zacząłem myśleć, no wiesz, co do diabła matka tego faceta zrobi z 200 dolarami w Bitcoinie?" mówi Maurice. „Nie można za to kupić jedzenia. Nie można za to zapłacić czynszu. Jaki problem to faktycznie rozwiązuje?"

To pytanie sprowadziło Maurice'a w głąb badań nad Nigerią, jej walutą, systemem bankowym i gospodarką. I gdzieś w tych badaniach zdał sobie sprawę z czegoś kluczowego: jeśli chciał zrozumieć Nigerię, musiał porozmawiać z kimś stamtąd.

Więc zrobił to, co zrobiłaby każda rozsądna osoba. Zamieścił ogłoszenie w internecie.

„Szukam rozmowy z nigeryjskimi mężczyznami", mówi Maurice, po czym robi pauzę. „Co, wiesz, z perspektywy czasu, prawdopodobnie mogło być lepiej sformułowane." To sformułowanie przyciągnęło dokładnie niewłaściwy rodzaj odpowiedzi. Ale w końcu nawiązał kontakt z właściwym Nigeryjczykiem. I wtedy Maurice nauczył się pierwszej lekcji o Nigerii. Nigeryjczycy to najbardziej przekonujący ludzie na świecie.

„W ciągu około półtora miesiąca od poznania tego Nigeryjczyka w internecie, przekonał mnie, żebym zrobił paszport i odbył pierwszy międzynarodowy lot w moim życiu", mówi Maurice.

Nigdy nie opuścił Stanów Zjednoczonych. Nie wiedział prawie nic o Nigerii poza tym, co przeczytał w internecie, może obejrzał jedno lub dwa filmy na YouTube. Nic z tego nie miało znaczenia.

„Opcje, dosłownie, to było: zbudować coś, co działa, albo mieszkać w Lagos do końca życia", mówi Maurice. To rodzaj historii o zaangażowaniu założyciela, która brzmi szalenie, dopóki nie zdasz sobie sprawy: zadziałało.

Zwrot, którego nikt się nie spodziewał

Maurice i jego współzałożyciel, Justin Poiroux, przyjechali do Nigerii z myślą o aplikacji do przekazów pieniężnych. Ułatwić ludziom wysyłanie pieniędzy do domu. Proste, oczywiste, potrzebne.

Tyle że nie.

„Prawda jest taka, że istnieje 500 aplikacji do przekazów pieniężnych, prawda?" mówi Maurice. „Zanim skończę zdanie, możesz pobrać 700 różnych aplikacji, które pomogą ci wysłać pieniądze. Świat nie potrzebuje kolejnej aplikacji do przekazów pieniężnych."

To, czego potrzebowała Nigeria, czego potrzebował kontynent, było czymś bardziej fundamentalnym: lepszym sposobem na ułatwienie międzynarodowych płatności i umożliwienie pieniądzom interakcji z lokalnymi gospodarkami.

„Stablecoiny to pierwsza i jedyna technologia, która faktycznie to umożliwia", wyjaśnia Maurice. „Istnieje ogromna szansa, żeby coś tu zrobić z międzynarodowymi płatnościami, dostępem do dolarów i innymi fundamentalnymi problemami, które istnieją na całym kontynencie."

Ta świadomość zmieniła wszystko. Zamiast budować kolejną aplikację do przekazów pieniężnych konkurującą z mnóstwem innych, Yellow Card zbuduje infrastrukturę – szyny, które ułatwią każdej firmie działanie na kontynencie.

„Jak możemy ułatwić to wszystkim tym firmom zajmującym się przekazami pieniężnymi, zamiast samemu budować aplikację do przekazów?" pyta Maurice.

Yellow Card został uruchomiony w Nigerii w 2019 roku. I przez jakiś czas wszystko działało. Maurice odkrył, że Nigeryjczycy mieli coś, czego brakowało większości innych rynków: prawdziwą otwartość na nowe technologie.

„Od samego początku wszyscy po prostu naprawdę rozumieli krypto", mówi. „Ludzie mają taką otwartość i chęć wypróbowania nowej technologii i wdrożenia nowej technologii, która rozwiązuje ich problemy. To jedna z największych korzyści prowadzenia biznesu w Nigerii – kultura innowacji."

Maurice porównuje to do swoich doświadczeń w Europie, gdzie innowacje postępują wolniej, dni urlopu się piętrzą, a podejmowanie ryzyka jest zniechęcane. W Nigerii, jak w USA, ludzie harują.

„Nie ma czegoś takiego jak separacja pracy i życia, to wszystko jest po prostu jednym", mówi. „Nigeria, człowieku, ludzie harują. Są pewne kraje na świecie, gdzie ludzie po prostu harują, prawda? I te kraje, z perspektywy biznesowej, radzą sobie znacznie lepiej."

Do 2021 roku Nigeria odpowiadała za ponad 90% wolumenu i przychodów Yellow Card. Firma zbudowała znaczącą infrastrukturę w siedmiu innych krajach afrykańskich, ale Nigeria była silnikiem.

Potem, w lutym 2021 roku, wszystko się zmieniło.

Dzień 500: Zakaz, który oddzielił zwycięzców od przegranych

Bank Centralny Nigerii wydał dyrektywę zabraniającą bankom przetwarzania transakcji od firm kryptowalutowych lub użytkowników. Technicznie nie był to zakaz kryptowalut – Nigeria nigdy faktycznie nie zakazała kryptowalut – ale równie dobrze mógł nim być.

„Słuchaj, to była poważna przeszkoda dla branży i możliwości rozwoju w Nigerii", mówi Maurice. Dla większości firm kryptowalutowych działających w Nigerii dyrektywa była druzgocąca. Firmy, które pozyskały finansowanie zalążkowe mniej więcej w tym samym czasie co Yellow Card, zaczęły zwalniać pracowników. Wzrost zatrzymał się. Niektóre zamknęły się całkowicie. Yellow Card nie zwolnił nikogo.

„Byliśmy jedyną firmą, która z tego wyszła bez konieczności zwalniania kogokolwiek", mówi Maurice. „Byliśmy jedyną firmą, która z tego wyszła i była w stanie pozyskać rundę Serii A."

Różnica? Te siedem innych krajów.

Podczas gdy konkurenci postawili wszystko na Nigerię, Yellow Card faktycznie otworzył podmioty, zabezpieczył konta bankowe, uzyskał zatwierdzenia licencyjne i zbudował infrastrukturę na całym kontynencie. Kiedy Nigeria przeszła offline, mógł natychmiast przesunąć zasoby.


„Byliśmy jedynym panafrykańskim graczem kryptowalutowym, który faktycznie zbudował znaczącą infrastrukturę poza Nigerią", wyjaśnia Maurice. „Kiedy to się stało, byliśmy jedyną firmą faktycznie zdolną do przeniesienia zasobów do innych krajów, na inne rynki, żeby móc rosnąć."

Zakaz trwał około dwóch miesięcy, zanim sprawy w dużej mierze wróciły do normy. Yellow Card współpracował z dostawcami usług płatniczych, aby utrzymać operacje, nawet jeśli było to „trochę brzydsze z operacyjnego punktu widzenia".

Ale szkody dla konkurentów zostały wyrządzone. I lekcja była jasna.

„Wysłało to falę uderzeniową do nas i innych, że, kurczę, musimy mieć obecność w czymś więcej niż tylko w Nigerii", mówi Maurice. „Jeden kraj ma zbyt skoncentrowane ryzyko."

Yellow Card agresywnie się zdywersyfikował. Dziś działa w 20 krajach afrykańskich. Nigeria pozostaje bardzo dużym rynkiem, „ale to w żadnym wypadku nie jest 90%. To nawet nie połowa biznesu."

Ze wszystkich firm kryptowalutowych, które wystartowały mniej więcej w tym samym czasie, Yellow Card był jedyną, która pozyskała rundę Serii A. Zbudował zrównoważony biznes. I zrobił to, ponieważ przygotował się na najgorsze, zanim to się stało.

Poza wielką trójką

Jednym z podstawowych założeń Yellow Card – które okazało się słuszne – jest to, że możliwości istnieją poza Nigerią, Kenią i RPA.

„Większość firm tak naprawdę nie działa w Afryce", mówi Maurice. „Działają w Nigerii, RPA, Kenii, prawda? A czasem w Ghanie. To wszystko. Trzy do czterech krajów, podczas gdy na kontynencie jest ich 54."

Drugim krajem, w którym Yellow Card został uruchomiony po Nigerii? Botswana.

„Do dziś myślę, że wciąż jesteśmy jedyną firmą faktycznie działającą lokalnie w Botswanie", mówi Maurice. „I to dla nas duży rynek, podobnie jak niektóre z tych innych rynków, o których ludzie zwykle nie myślą."

Strategia wymagała ścisłej współpracy z regulatorami kraj po kraju – coś, czego poprzednie firmy kryptowalutowe nie robiły skutecznie.

„Nie byliśmy pierwszą firmą zajmującą się kryptowalutami na kontynencie, ale byliśmy pierwszą firmą, która powiedziała, że jako część tego, musimy pomóc całej branży", wyjaśnia Maurice. „Chodziliśmy kraj po kraju i pracowaliśmy z regulatorami nad rozwojem systemów licencyjnych. Wiele ustaw, które niedawno wyszły – to my je napisaliśmy."

To praca bez blasku. To powolna praca. Ale to praca, która tworzy zrównoważone biznesy.

Dzień 1000: Podejście oparte na danych do szybkiego przegrywania

Maurice szczerze mówi o błędach. Yellow Card popełnił błędy w kampaniach marketingowych, decyzjach produktowych i wyborach operacyjnych. Ale wypracował filozofię: nie myl się długo.

„Możesz wejść, możesz stawiać założenia, możesz się mylić, ale nie myl się przez długi czas", mówi. „Przegrywaj szybko i przegrywaj błyskawicznie."

To filozofia zrodzona z konieczności. Działanie w 20 krajach afrykańskich oznacza poruszanie się po 20 różnych środowiskach regulacyjnych, 20 różnych kulturach użytkowników, 20 różnych dynamikach rynkowych. Nie stać cię na to, żeby pozostać w błędzie.

„Staramy się być dość opartymi na danych", mówi Maurice. „Poza fundamentalnym modelem biznesowym – będziemy działać we wszystkich tych krajach i istnieje szansa w tych krajach – nie stawiamy tak naprawdę założeń na dłuższą metę."

To też powód, dla którego Maurice uważa, że rynek kryptowalut w Afryce jest masowo niedoceniany przez osoby z zewnątrz.

„Afryka jest wiodącym kontynentem według wielu wskaźników w tej przestrzeni", mówi. „Siedem krajów było w czołówce rankingów globalnych pod względem adopcji i wypadało z nich. To po prostu ogromny rynek, który moim zdaniem jest w dużej mierze pomijany."

Dlaczego to przeoczenie? Maurice wskazuje na reprezentację, a raczej jej brak.

„Afryka jest po prostu w dużej mierze niedostatecznie opisywana w mediach. Jest niedostatecznie reprezentowana w kulturze popularnej, filmach, takich rzeczach", mówi. „Ludzie spoza kontynentu po prostu generalnie tego nie rozumieją."

Nawet na kontynencie zrozumienie jest pofragmentowane. „Jeśli porozmawiasz z przeciętną osobą w Nigerii, nie sądzę, żeby naprawdę rozumiała frankofońską Afrykę i niektóre niuanse kulturowe tam, i vice versa."

Porównaj to z amerykańską czy brytyjską kulturą, która dominuje w globalnych mediach.
„Nie mógłbym ci z głowy wymienić filmu, który dzieje się w Kongu", mówi Maurice. „Chyba że faktycznie zaczynasz prowadzić badania, dość trudno się dowiedzieć więcej."

Co dalej: Budowanie na długi termin

Yellow Card teraz działa w 20 krajach afrykańskich, pozyskał rundę Serii A i ustawił się jako infrastruktura kryptowalutowa dla kontynentu. W 2025 roku Yellow Card zaprzestał świadczenia usług detalicznych, aby skupić się wyłącznie na klientach korporacyjnych. Zniesienie przez Nigerię w 2023 roku restrykcji bankowych dotyczących kryptowalut stworzyło nowe możliwości.

Rada Maurice'a dla założycieli? Przychodźcie z otwartym umysłem.

„Nie doświadczyłem szoku kulturowego w Nigerii, ponieważ wszedłem tam bez żadnych z góry przyjętych wyobrażeń", mówi. „Myślę, że aby doświadczyć szoku kulturowego, oczekujesz, że rzeczy będą w pewien sposób, a potem rzeczy są zupełnie inne. Nie miałem pojęcia, w co się pakuję."

Ta otwartość – w połączeniu z agresywną dywersyfikacją, partnerstwami regulacyjnymi i chęcią szybkiego przegrywania – zamieniła zakład na bilet w jedną stronę w panafrykańską historię sukcesu.

Patrząc wstecz, ocena Maurice'a tej początkowej decyzji o locie do Lagos z sześciodniowym paszportem jest prosta: „Opcje to było: zbudować coś, co działa, albo mieszkać w Lagos do końca życia."

Zbudował coś, co działa. W 20 krajach. I licząc.

Okazja rynkowa
Logo Comedian
Cena Comedian(BAN)
$0.07781
$0.07781$0.07781
-1.35%
USD
Comedian (BAN) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z [email protected] w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.