Szef Straży Granicznej Greg Bovino wygłosił kilka zaskakujących oświadczeń po śmiertelnym strzelaninie Straży Granicznej, w której zginął Alex Pretti w sobotę, choć jedno z nich zostało w weekend wyróżnione przez Departament Więziennictwa Minnesoty jako rażąco nieprawdziwe.
W rozmowie z NewsNation Bovino powiedział, że przed śmiertelną strzelaniną do Prettiego – który został spryskany gazem pieprzowym, pobity i wielokrotnie postrzelony – funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzali operację aresztowania Jose Huerty-Chumy, który według Bovino miał karalność obejmującą przemoc domową, poinformował The Hill w niedzielę.
Departament Więziennictwa Minnesoty wkrótce jednak opublikował oświadczenie obalające twierdzenie Bovino, powołując się na własne zapisy, które wykazały, że Huerta-Chuma nie miał żadnej karalności w stanie. Ponadto agencja ujawniła, że Huerta-Chuma został zatrzymany przez federalnych urzędników imigracyjnych podczas pierwszej administracji prezydenta Donalda Trumpa, a następnie został zwolniony.
„Zapisy DOC wskazują ponadto, że osoba o tym nazwisku była wcześniej przetrzymywana w federalnym areszcie imigracyjnym w lokalnym więzieniu w Minnesocie w 2018 roku, podczas pierwszej administracji prezydenta Trumpa" – powiedziała agencja w oświadczeniu, poinformował The Hill.
„Wszelkie decyzje dotyczące zwolnienia z federalnego aresztu w tym czasie zostały podjęte przez władze federalne. DOC nie posiada informacji wyjaśniających, dlaczego ta osoba została zwolniona."
Inne znaczące uwagi poczynione przez Bovino po zabójstwie Prettiego obejmują jego twierdzenie – poczynione bez przedstawienia dowodów – że Pretti „chciał wyrządzić maksymalne szkody i dokonać masakry organów ścigania" oraz że rzeczywistymi „ofiarami" altercacji byli agenci Straży Granicznej, którzy zabili Prettiego.
Federalni urzędnicy imigracyjni nadal napływają tysiącami do Minneapolis w Minnesocie i spotykają się z zaciekłym sprzeciwem ze strony mieszkańców, z których niektórzy starli się z organami ścigania.

