Chińska platforma sprzedaży detalicznej online Temu zawiesiła całą międzynarodową sprzedaż do Turcji po tym, jak jej centrum w Stambule zostało zrewidowane przez funkcjonariuszy krajowego organu regulacyjnego ds. konkurencji.
Temu zamknęło swoją działalność sprzedażową za granicą w Turcji w zeszłym tygodniu, wyłączając międzynarodową sekcję swojej aplikacji detalicznej dla tureckich klientów.
Chociaż Temu zablokowało dostęp do wszystkich towarów zagranicznych, utrzymuje obecność na tureckim rynku, kontynuując oferowanie lokalnych produktów w swojej aplikacji.
Państwowy Urząd ds. Konkurencji jest główną agencją regulacyjną nadzorującą rynek towarów i usług.
Agencja wydała oświadczenie w dniu rewizji, 21 stycznia, stwierdzając, że operacja nie powinna być interpretowana jako formalne śledztwo w sprawie Temu, ale firma stwierdziła, że władze uzyskały dostęp do urządzeń elektronicznych i zapisów.
Wycofanie się Temu następuje w momencie, gdy klimat operacyjny dla międzynarodowych platform e-commerce w Turcji staje się jeszcze bardziej chłodny.
Od 1 lutego wszystkie paczki importowane do Turcji będą podlegać cłom, co zwiększy koszty dla sprzedawców detalicznych. To oznacza ostatni etap tureckich wysiłków na rzecz ograniczenia sprzedaży zagranicznej przez sprzedawców internetowych, po stopniowym obniżeniu limitu bezcłowego ze 150 € w połowie 2024 roku do obecnej stawki 30 € za paczkę.
Chociaż poprzednie obniżki limitu bezcłowego niewiele przyczyniły się do ograniczenia sprzedaży internetowej – przy czym przynajmniej niektórzy klienci dzielili zamówienia na jednostki o niższej wartości, aby uniknąć ceł – eliminacja wszelkich zwolnień może ostudzić apetyt konsumentów na import, a rząd ma nadzieję, że opłaty zwiększą możliwości dla lokalnych handlowców.
Zamiast wspierać lokalnych sprzedawców detalicznych, nowe cła i ukierunkowanie na zagraniczne platformy e-commerce będzie miało negatywny wpływ, według Fehmiego Darbaya, przewodniczącego zarządu Stowarzyszenia Handlu Elektronicznego.
"Platformy, które są obecne w Turcji, są już globalne, nie powinno się przed nimi zamykać drzwi, te platformy przychodzą tutaj, budują biura i tworzą biznes" – powiedział AGBI.
"Wszędzie są zasady i regulacje i powinny być na swoim miejscu, ale nie trzaskaj drzwiami, w przeciwnym razie dlaczego mieliby tu przychodzić i inwestować?"
Nowe przepisy celne mogą udusić międzynarodowy handel elektroniczny w Turcji, ostrzegł Darbay: "Platformy takie jak Temu, Shein, Amazon i AliExpress zaprzestaną sprzedaży towarów z zagranicy, ponieważ jest prawdopodobne, że produkty utknąwszy na granicy celnej i nie dotrą do klienta."


