Akt oskarżenia dziennikarza Dona Lemona został niedawno ujawniony, a wielu ekspertów prawnych zgodnie uważa, że dokument oskarżenia jest w najlepszym razie słaby.
W piątek prezenter CNN Jake Tapper opublikował na swoim oficjalnym koncie X ujawniony 12-stronicowy akt oskarżenia swojego byłego kolegi. Lemon został oskarżony o jeden zarzut spisku przeciwko prawu do wolności religijnej w miejscu kultu oraz jeden zarzut utrudniania dostępu do wykonywania wolności religijnej w miejscu kultu. Zarzuty wynikają z dokumentowania przez Lemona protestu w kościele w St. Paul w Minnesocie, gdzie jeden z pastorów podobno zajmuje stanowisko kierownicze w U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE).
Akt oskarżenia natychmiast spotkał się z krytyką ze strony różnych prawników, dziennikarzy i komentatorów prawnych. Korespondent New York Timesa ds. Departamentu Sprawiedliwości Glenn Thrush zauważył, że jednym z zarzutów wobec Lemona jest to, że on i [jeden] protestujący -- 2 osoby -- „w dużej mierze otoczyły" pastora, a następnie Lemon zadał pastorowi „pytania". Prawnik z Waszyngtonu John Aravosis napisał w mediach społecznościowych, że akt oskarżenia „zasadniczo oskarża [Lemona] o dziennikarstwo".
„Zadawał pastorowi i wiernym pytania. Tak, to jest dosłownie dziennikarstwo" – napisał Aravosis. „Nie ma żadnego dowodu, ani nawet merytorycznego zarzutu, że Lemon uczestniczył w jakimkolwiek spisku. Twierdzą, że jego obecność jest dowodem na to, że z nimi się spiskował. A to nieprawda. To dowód dziennikarstwa".
„Jeśli to jest sprawa przeciwko Donowi Lemonowi, jest to tak słabe, jak tylko się da" – napisał na Twitterze adwokat obrony w sprawach karnych Scott Greenfield.
„[O]ile mogę stwierdzić, «przestępstwem», o które oskarżany jest Lemon, jest wiedza, że ta grupa zamierzała protestować i niepoinformowanie nikogo na swoim transmisji na żywo, dokąd się udają?" – zapytał prawnik Randy Herman swoich obserwatorów na Bluesky.
„Daję osiem tygodni na odrzucenie aktu oskarżenia Dona Lemona" – napisał prawnik Bradley P. Moss na Bluesky.
„To jeden z najbardziej chwiejnych aktów oskarżenia w historii" – napisał podcaster Vince Wilson na X. „Widzę w tym tylko dziennikarza robiącego to, co robią dziennikarze".


