Srebro właśnie przeszło przez jeden z tych spadków, które sprawiają wrażenie, jakby cała historia dobiegła końca. Spadek z około 121 USD do połowy 60 USD wygląda paskudnie na wykresie, a pierwsza reakcja zwykle brzmi: okej, hossa się skończyła.
Ale Karel Mercx, analityk na X, patrzy na to zupełnie inaczej. Jego zdaniem nie był to wcale koniec wzrostów srebra. To był rynek robiący to, co zawsze robi na rynkach towarowych, pozbywając się najsłabszych graczy przed następnym ruchem. A jeśli ma rację, srebro może rzeczywiście przygotowywać się do czegoś znacznie większego.
Mercx twierdzi, że krach nie dotyczył nagłej utraty zainteresowania fizycznym srebrem. Chodziło o rynek kontraktów terminowych przeciążony lekkomyślną dźwignią.
Na COMEX niektórzy traderzy kontrolowali pełne pozycje w srebrze prawie bez własnych pieniędzy, zasadniczo wpłacając kilka centów i pożyczając resztę. To działa dobrze w spokojnych warunkach.
Ale gdy pojawia się zmienność i wymagania dotyczące depozytu zabezpieczającego rosną, te pozycje nie przetrwają. Traderzy dostają wezwania do uzupełnienia depozytu, rozpoczyna się wymuszona sprzedaż, gromadzą się likwidacje, a ceny spadają jeszcze bardziej. Więc zdaniem Mercxa nie było to „załamanie" srebra, ale wypłukanie papierowej dźwigni.
Przeczytaj również: Rozpoczął się kolejny krach dolara – a srebro może być transakcją dekady
Jedną z ciekawszych kwestii, które podnosi, jest otwarte zainteresowanie. Mercx zauważa, że niespłacone kontrakty terminowe osiągnęły szczyt około 176 000, gdy srebro handlowało w pobliżu 50 USD, a liczba ta spadła teraz bliżej 137 000.
To duża sprawa, ponieważ pokazuje, że wiele nadmiaru spekulacyjnego zostało już usunięte.
Gdy ta piana znika, często pozostawia rynek w silniejszych rękach, z mniejszą presją wymuszonej sprzedaży wiszącą nad następnym ruchem. Innymi słowy, reset może być faktycznie byczy.
Rynek kontraktów terminowych to jedno, ale Mercx wskazuje, że prawdziwa historia dzieje się pod nim, w fizycznym srebrze. Podkreśla stopy leasingowe w Londynie, największym centrum handlu fizycznego na świecie, wynoszące około 4,5%.
Normalnie krótkoterminowe stopy pożyczek srebra utrzymują się blisko zera. Wszystko powyżej 1% już sygnalizuje napięcie. Przy 4,5% komunikat jest głośny: podaż jest napięta.
Wskazuje również na ekstremalną backwardację, gdzie kupujący są gotowi zapłacić więcej, aby dostać srebro teraz, zamiast później. To niezwykłe dla metalu, który można przechowywać, i zwykle jest to znak, że użytkownicy przemysłowi i producenci potrzebują natychmiastowej dostawy.
Główny argument Mercxa jest taki, że struktura rynku się zmieniła. Dźwignia, która spowodowała krach, została w większości wypłukana, ale fizyczne napięcie nigdzie nie zniknęło.
Zapasy na COMEX i w Szanghaju nadal spadają. Chiny zaostrzyły pozwolenia na eksport, a USA dodały srebro do listy krytycznych minerałów. To nie jest tło, które zwykle prowadzi do długoterminowego załamania.
Mercx wierzy, że jeśli srebro może utworzyć wyższe dno w okolicy 70 USD, może to stać się nowym poziomem wsparcia i podstawą dla następnej fali wzrostowej.
Krach srebra wystraszył wielu ludzi. Właśnie do tego służą wstrząsy. Ale punkt widzenia Mercxa jest taki, że nie załamały się fundamenty. Załamała się dźwignia.
Przy wypchnięciu spekulantów, spadającym otwartym zainteresowaniu, kurczących się zapasach i utrzymującej się fizycznej presji popytu, srebro może wchodzić w rodzaj środowiska, w którym nowe maksima stają się ponownie realistyczne.
Subskrybuj nasz kanał YouTube, aby otrzymywać codzienne aktualizacje kryptowalutowe, analizy rynkowe i eksperckie analizy.
Post Dlaczego cena srebra może zmierzać do nowego rekordowego maksimum pojawił się pierwszy raz na CaptainAltcoin.

