Kiedy Gurhan Kiziloz mówi, że 1,2 miliarda dolarów to "nie jest kamień milowy," naprawdę to ma na myśli. Turecki-brytyjski przedsiębiorca, który posiada 100% Nexus International, jasno zaznaczył, że wybuchowy wzrost przychodów firmy w 2025 roku to dopiero początek. Po potrojeniu przychodów z 400 milionów dolarów w 2024 roku do 1,2 miliarda dolarów w 2025 roku, Kiziloz celuje wyżej, znacznie wyżej.
"Nie nazywamy 1,2 miliarda dolarów kamieniem milowym," powiedział w niedawnym wywiadzie. "Jest znacznie większa skala do zbudowania. Nazwałbym 100 miliardów punktem zwrotnym. Tam właśnie zmierzamy."
Ten rodzaj jasności zdefiniował drogę Kiziloza. Wzrost Nexus International nie podążał za tradycyjnym scenariuszem. Nie było instytucjonalnych sponsorów, akceleratorów venture capital ani zarządów private equity kierujących planem działania. Zamiast tego był Kiziloz, wychodzący z pięciu bankructw, który zdecydował się finansować wszystko z zysków zatrzymanych. Każda decyzja o ekspansji, każde wdrożenie platformy, każdy zwrot pochodził z jednego biurka.
Łatwo podziwiać liczby, ale historia stojąca za tym wszystkim to właśnie to, co umożliwiło sukces. Kiziloz publicznie mówił o odrzuceniu przez inwestorów i o tym, jak te zamknięte drzwi zmusiły go do myślenia inaczej. Zamiast sprzedawać akcje, aby szybciej skalować, skupił się na operacyjnym przepływie gotówki. Kiedy platformy pod Nexus – Spartans.com, Megaposta i Lanistar, zaczęły zyskiwać na popularności, reinwestował zamiast rozwadniać.
Ta jedna decyzja zmieniła wszystko. W przeciwieństwie do wielu założycieli, którzy wcześnie wymieniają kontrolę na kapitał, Kiziloz się trzymał. Kiedy liczby wzrosły, wzrosła również jego osobista wartość netto, obecnie szacowana na 1,7 miliarda dolarów. Sukces Nexus International to nie tylko historia firmy. To studium przypadku tego, co się dzieje, gdy założyciel się nie poddaje.
Największym wkładem w 1,2 miliarda dolarów przychodów Nexus International jest Spartans.com, platforma kasyna online stawiająca na kryptowaluty, która cicho zdobyła znaczący udział w rynku o wartości 19,1 miliarda dolarów. Dziś ta platforma konkuruje z gigantami takimi jak Stake i bet365, ale działa bez ich kosztów operacyjnych czy zobowiązań wobec inwestorów. Tylko w 2025 roku Spartans.com stał się kamieniem węgielnym silnika przychodów Nexus, z ponad 200 milionami dolarów reinwestowanymi z powrotem w ulepszenia platformy, wszystko bez zewnętrznego finansowania.
Podejście Kiziloza odzwierciedla resztę jego filozofii: posiadaj korzyści, ale także ponoś ryzyko. I się opłaciło. Nawet gdy branża przygotowuje się na dalszą konsolidację, Spartans.com rozwija się szczuplejszy, szybciej i bardziej niezależnie.
Łatwo byłoby zinterpretować cel 100 miliardów dolarów jako retoryczny, nagłówek ambicji założyciela. Ale ci, którzy znają dyscyplinę operacyjną Kiziloza, widzą coś innego. Ekspansja Nexus nie opiera się na szumie; jest zbudowana na fundamentach. Firma działa na ponad 40 rynkach, integruje podejmowanie decyzji w oparciu o dane na każdym poziomie i już zaczęła formalizować swoją obecność w LATAM nowym centrum w São Paulo.
Nastawienie Kiziloza nie koncentruje się na następnej rundzie finansowania ani na następnym wyjściu. Koncentruje się na następnej dekadzie. Ten długoterminowy pogląd, rzadki w firmach tej wielkości prowadzonych przez założycieli, wyjaśnia, dlaczego swobodnie projektuje cele, przed którymi inni by się wycofali. Dla Kiziloza 100 miliardów dolarów to nie marketing. To plan.
To, co wyróżnia historię Nexus, to jak niewiele osób było zaangażowanych w jej realizację. Kiziloz prowadzi szczupły model przywództwa, usuwając biurokrację i warstwy pośrednie, które spowalniają realizację. Jego przeszłe porażki, jak mówi, nauczyły go chronić rdzeń podejmowania decyzji. Dlatego Nexus nie ma sali konferencyjnej wypełnionej inwestorami. Ma biurko założyciela i to wystarczy.
W międzyczasie Kiziloz finansuje również oddzielne przedsięwzięcia, takie jak BlockDAG, projekt infrastruktury blockchain z własnym planem działania i społecznością, wykorzystując osobiste fundusze. Jego zdolność do poruszania się między sektorami bez szukania zewnętrznej aprobaty uczyniła go rzadką postacią w technologii: założycielem, który skaluje poprzez własność, a nie rozwodnienie.
Droga Gurhana Kiziloza ujawniła, że nie mówi nagłówkami. Kiedy mówi "1,2 miliarda dolarów nie jest kamieniem milowym," naprawdę to ma na myśli. Podróż Nexus International od samofinansowanego pomysłu do globalnego gracza to nie tylko coś imponującego, to szablon. Szablon dla założycieli, którzy nie chcą oddawać kontroli, którzy wierzą, że porażka jest częścią cyklu i którzy wciąż celują wyżej długo po przybyciu pierwszego miliarda.
A co się stanie dalej? Już nam powiedział:
"Nazwałbym 100 miliardów punktem zwrotnym. Tam właśnie zmierzamy."


