Pi Coin odnotowuje trudną rocznicę, gdy presja sprzedaży nadal obciąża cenę.
Miniony rok przyniósł wielkie obietnice, nierówną realizację i słabnące zaufanie rynku.
Gdy otwarta sieć mainnet obchodzi pierwsze urodziny, wielu posiadaczy wciąż czeka na wyjaśnienia.
Akcja cenowa tokena odzwierciedla tę niepewność.
Pierwszy rok otwartej sieci mainnet Pi Network miał być punktem zwrotnym dla ekosystemu. Zamiast tego pokazał, jak wiele projekt ma jeszcze do zrobienia.
Pi Network rozszerzyła swoją infrastrukturę i wdrożyła kilka ulepszeń technicznych.
Te aktualizacje miały poprawić stabilność i przygotować sieć do szerszego użytkowania. Jednocześnie miliony użytkowników pomyślnie przeszły migrację do otwartej sieci mainnet.
Ten postęp pokazuje skalę i ambicje projektu. Jednak duża grupa wczesnych uczestników pozostaje w impasie.
Wielu użytkowników zgłasza zablokowane salda, niekompletne migracje lub skradzione monety.
Opóźnienia KYC i nowe wymagania weryfikacyjne spowolniły dostęp dla innych. Ta luka między kamieniami milowymi rozwoju a doświadczeniem użytkownika zaszkodziła nastrojom.
Zaufanie trudno odbudować, gdy dostęp do środków wydaje się niepewny. Ta frustracja cicho przelała się na rynek.
Wyniki rynkowe Pi Coin w ciągu ostatniego roku były bezlitosne. Po osiągnięciu szczytu blisko $3 krótko po rozpoczęciu handlu, token stracił większość swojej wartości.
Najnowsze dane pokazują, że cena oscyluje blisko $0,17.
Źródło: Coingecko
To oznacza spadek o ponad 90% od rekordowego poziomu $2,99. Pojawiły się krótkoterminowe zwyżki, ale nie trwały długo.
Każde odbicie spotykało się z odnowioną presją sprzedaży. Realizacja zysków stała się powracającym tematem.
Duże transfery tokenów na scentralizowane giełdy sugerują, że posiadacze chętnie wychodzą na sile. Wolumen obrotu pozostaje jednak skromny w porównaniu z wielkością podaży w obiegu.
Ta nierównowaga utrzymuje delikatny momentum wzrostowe, a rynek wyraźnie stara się znaleźć silną podstawę.
Na papierze ekosystem nadal się rozwija dzięki nowym narzędziom, inicjatywom programistycznym i trwającemu finansowaniu venture.
Chodzi o budowanie rzeczywistych przypadków użycia wykraczających poza spekulację.
Jednak rynek koncentruje się na tym, co istnieje dziś, a nie na tym, co może nadejść później.
Płynność pozostaje niska w stosunku do podaży, a główne notowania na giełdach są nadal ograniczone, co ogranicza odkrywanie ceny i utrzymuje wielu graczy instytucjonalnych na uboczu.
Choć optymizm społeczności pozostaje, jest bardziej ostrożny niż wcześniej. Wielu długoterminowych zwolenników teraz chce wyników zamiast planów działania.
Dopóki problemy z dostępem nie zostaną rozwiązane na dużą skalę, zaufanie może pozostać kruche. To napięcie między wizją a realizacją definiuje obecną fazę.
Z perspektywy handlowej Pi Coin znajduje się na krytycznym rozdrożu. Obszar wokół $0,18 działał jako uporczywa strefa oporu.
Powtarzające się niepowodzenia w przebiciu tego poziomu sugerują słabe przekonanie kupujących. Dzienny zamknięcie powyżej tego poziomu byłoby pierwszym znakiem odnowionej siły.
Powyżej $0,18 traderzy będą uważnie obserwować region $0,20.
Ta strefa wcześniej oznaczała krótkoterminowy szczyt i silną sprzedaż. W dół $0,17 jest teraz ważnym poziomem psychologicznym.
Trwały ruch poniżej może odsłonić wsparcie blisko $0,15. Jeśli sprzedaż przyspieszy, nie można wykluczyć głębszej korekty w kierunku $0,13.
Wskaźniki momentum pozostają mieszane, z lekkim nachyleniem niedźwiedzim. Sugeruje to konsolidację lub dalszy spadek przed jakimkolwiek znaczącym ożywieniem.
Post Pi Coin pod presją niedźwiedzi, gdy Pi Network kończy rok pojawił się najpierw na CoinJournal.

