Ceny ropy gwałtownie wzrosły w piątek po tym, jak minister energetyki Kataru oświadczył, że wojna z Iranem może spowodować masowe zamknięcia w regionie, a Donald Trump zagroził kontynuowaniem działań wojennych do czasu "bezwarunkowej kapitulacji" Islamskiej Republiki.
Ropa Brent zakończyła notowania z wzrostem o prawie 9 procent, tuż poniżej 93 USD za baryłkę, po osiągnięciu najwyższej ceny od września 2023 roku – 94,48 USD.
West Texas Intermediate osiągnęła blisko 91 USD, co stanowi wzrost o 12,2 procent, o godzinie 17:00 ET.
Saad al-Kaabi, katarski minister energetyki, powiedział Financial Times, że konflikt może zmusić większość producentów energii w Zatoce do zawieszenia działalności "w ciągu najbliższych kilku dni" i ostatecznie "doprowadzić do upadku gospodarek świata".
Kuwejt stał się drugim krajem w Zatoce po Iraku, który zmniejszył produkcję, ponieważ obecne dostawy nie mogą opuścić regionu i zajmują prawie całą dostępną pojemność magazynową, według Wall Street Journal.
Rynki amerykańskie, brytyjskie i europejskie zostały ściągnięte w dół przez wojnę, rosnące zakłócenia w przepływach energii oraz doniesienia o stratach miejsc pracy w USA w lutym.
Indeks FTSE 100 spadł o 1,24 procent. S&P 500 zamknął się 1,3 procent niżej, Nasdaq spadł o 1,6 procent, a Dow spadł o prawie 1 procent.
Rynki w Dubaju i Abu Zabi osiągnęły w piątek trzymiesięczne minima, podczas gdy rynek Arabii Saudyjskiej nadal rósł, ponieważ wyższe ceny ropy są postrzegane jako korzystne dla jej flagowej spółki Aramco.
"Ceny paliw drogowych gwałtownie wzrosły w tym tygodniu, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, co może przekonać administrację USA nie tylko do ciężkiej pracy nad wznowieniem handlu wokół Hormuz, ale także do wprowadzenia ograniczeń eksportu ropy naftowej" – powiedział Norbert Ruecker, szef działu ekonomii i badań nad przyszłymi pokoleniami w Julius Baer.
"Nasz scenariusz bazowy zakłada krótkotrwały, intensywny skok cen energii."
Średnia cena benzyny na stacjach w USA wzrosła do 3,32 USD za galon w piątek, wzrost o 11,4 procent w porównaniu z ubiegłym tygodniem i najwyższa od lata 2024 roku, według American Automobile Association.
Europejski benchmark kontraktów terminowych na gaz ziemny Dutch TTF wzrósł o ponad 50 procent od początku konfliktu, zamykając się na poziomie prawie 53 EUR (61,60 USD) za megawatogodzinę w piątek.
Prezydent Trump na razie lekceważy wzrost cen energii. Sygnały od urzędników Białego Domu wskazują, że USA przygotowują się na to, że konflikt potrwa jeszcze przez jakiś czas.
Krajowy dyrektor ekonomiczny Trumpa, Kevin Hassett, powiedział Bloomberg TV, że administracja ma "cały schemat narzędzi do wykorzystania" w celu rozwiązania narastającego kryzysu energetycznego.
US Development Finance Corporation, międzynarodowe ramię finansowe rządu, ogłosiła, że przygotowuje program reasekuracyjny o wartości 20 miliardów USD, aby przekonać firmy żeglugowe do ponownego wysyłania tankowców przez Cieśninę Ormuz, chociaż analitycy byli sceptycznie nastawieni do tego pomysłu, gdy został po raz pierwszy przedstawiony na początku tego tygodnia.
Amerykańskie kontrakty terminowe na złoto wzrosły o 1,7 procent o godzinie 16:00 ET w piątek.
Pewne pozytywne sygnały nadeszły z sektora lotniczego, przy czym w szczególności dubajskie linie Emirates stopniowo zwiększają liczbę aktywnych lotów i "pracują nad przywróceniem pełnej operacji sieci".
Etihad Airways również ogłosił, że będzie obsługiwać ograniczoną liczbę lotów z Abu Zabi między piątkiem a 19 marca, gdy emiracki przewoźnik stopniowo przywraca usługi po zakłóceniach przestrzeni powietrznej w regionie.


