Wiadomości o stablecoinach z wtorkowej rozmowy o wynikach JPMorgan za Q1 2026 trafiły bezpośrednio w środek negocjacji dotyczących ustawy CLARITY Act, gdy dyrektor finansowy Jeremy Barnum ostrzegł, że stablecoiny generujące zyski mogą stać się narzędziem arbitrażu regulacyjnego, chyba że będą podlegać tym samym rygorystycznym standardom nadzoru i ochrony konsumentów co tradycyjne depozyty bankowe.
Fast Company poinformował w marcu, że JPMorgan wcześniej ostrzegał, że stablecoiny wypłacające odsetki mogą zagrozić nawet 6,6 biliona dolarów w depozytach bankowych, wartość, którą Ministerstwo Skarbu również przywołało w swojej własnej analizie. Barnum we wtorek przedstawił tę samą obawę w kategoriach regulacyjnych, nazywając lukę między tym, co stablecoiny oferują konsumentom, a tym, czego obecnie wymagają od nich przepisy, głównym problemem. "Jak to faktycznie poprawia doświadczenia konsumentów?" powiedział, argumentując, że odpowiedź musi obejmować równoważne zabezpieczenia, a nie tylko nowość technologiczną. Jego komentarze dodają ciężaru bankowości instytucjonalnej do argumentu, że przepisy dotyczące zysków ze stablecoinów w ustawie CLARITY Act, które banki skutecznie lobbowały w celu zaostrzenia, są konieczne, a nie antykonkurencyjne.
Użycie przez Barnuma terminu "arbitraż regulacyjny" jest precyzyjne. Gdy platforma kryptowalutowa płaci 5 procent zysku z posiadanych stablecoinów, a bank płaci 4,5 procenta od konta oszczędnościowego, różnica nie polega na innowacji, ale na braku wymogów kapitałowych, ubezpieczenia depozytów, zgodności z przepisami przeciwdziałającymi praniu pieniędzy i zobowiązań płynnościowych, które bank musi utrzymywać. Konsumenci widzą równoważne produkty. Nie są to równoważne ryzyka. Ta luka jest tym, co Barnum nazywa arbitrażem: osiąganie konkurencyjnych zwrotów z produktu, który omija koszty ram regulacyjnych, które czynią tradycyjne depozyty bezpiecznymi.
Przepis dotyczący zysków ze stablecoinów w ustawie CLARITY Act był głównym sporem, który wstrzymał projekt ustawy od stycznia. Coinbase dwukrotnie wycofał poparcie z powodu sformułowań, które wyeliminowałyby jego szacowane 800 milionów dolarów rocznych przychodów ze stablecoinów. Banki, publicznie prowadzone przez JPMorgan, konsekwentnie argumentowały, że jakakolwiek forma zysku ze stablecoinów wymaga nadzoru na poziomie bankowym. Wtorkowe uwagi Barnuma wzmacniają legislacyjną pozycję sektora bankowego dokładnie w momencie, gdy Komisja Bankowa Senatu decyduje, czy zaplanować markup. Są one sygnałem, że kompromis w sprawie sformułowań dotyczących zysków musi zamknąć lukę arbitrażową, a nie tylko ją podzielić.
Coinbase i inne firmy kryptowalutowe argumentowały, że własny raport CEA Białego Domu dowodzi, że obawy sektora bankowego przed ucieczką depozytów są przesadzone, a całkowity zakaz zysków zwiększyłby kredyty bankowe tylko o 0,02 procenta. Debata ostatecznie sprowadza się do tego, czy zysk ze stablecoinów jest korzyścią dla konsumentów, którą regulatorzy powinni chronić, czy luką regulacyjną, którą powinni zamknąć. Gdy w tym tygodniu otwiera się okno markup, ujęcie Barnuma daje członkom Komisji Bankowej Senatu perspektywę bankowości instytucjonalnej do rozważenia w przeciwieństwie do argumentu branży kryptowalutowej dotyczącego korzyści dla konsumentów.
